Czytaj także:Czy można przyjąć Komunię bez mszy świętej? Czytaj także:Czy można przyjąć Komunię Świętą w stanie grzechu ciężkiego? Tags: modlitwa.
CZY MOŻNA PRZYJĄĆ KOMUNIĘ ŚW. DWA RAZY W CIĄGU DNIA? Ile razy w ciągu dnia można przyjmować Komunię świętą? Słyszałem, że drugi raz można przystąpić, jeśli jest się na całej Mszy świętej od początku do końca. Tymczasem niektórzy z mojej wspólnoty potrafią przystąpić do Komunii trzy razy w ciągu tego samego dnia. Zdarza się, że ktoś wejdzie do Kościoła i widzi, że księża udzielają Komunii świętej, to w biegu do niej leci. Jak to powinno być? Generalnie Kościół zaleca przyjmowanie Komunii św. podczas Mszy św. Zachęca nawet, abyśmy żywili się Ciałem Pana pochodzącym z tej Najświętszej Ofiary, w której właśnie uczestniczymy. Jest to trudne technicznie do przeprowadzenia przy dużej liczbie osób. Ale już coraz częściej w wielu parafiach udaje się zadbać, aby wierni możliwie najczęściej karmili się hostiami konsekrowanymi podczas tej konkretnej Mszy św. Może się jednak zdarzyć - zwłaszcza poza niedzielą - że ktoś ze względu na pracę czy zdrowie nie jest w stanie być na całej Eucharystii. Może wtedy poprosić o udzielenie Komunii świętej poza Mszą świętą. Jako księdzu podoba mi się, gdy ktoś w powszednie dni "trafiając" na obrzędy Komunii świętej w jakimś kościele, świadomy, że jest w stanie laski uświęcającej, przystępuje do Niej nawet jakby z marszu. Ważne, aby potem zrobił solidne dziękczynienie po Komunii. Po raz drugi tego samego można przyjąć Komunię św. jedynie podczas Mszy św., w której się uczestniczy. Chodzi faktycznie o całą Mszę świętą, a nie jej kawałek. Bywa tak, że przystąpimy najpierw do Komunii, bo nie liczymy, że będziemy tego samego dnia na Eucharystii. No i potem okazuje się w ciągu dnia, że jest Msza święta za kogoś bliskiego albo nasza wspólnota ma spotkanie eucharystyczne. Dobrze jest wtedy przystąpić w do Komunii św. po raz drugi. Warto jednak tę drugą Komunię świętą przyjąć w określonej intencji. Kodeks Prawa Kanonicznego nie mówi o Komunii świętej po raz trzeci. Wyjątkiem są kapłani, którzy w niedziele z ważnych powodów mogą trinować. Zapewne nie będzie jakimś grzechem, że ktoś przyjmie Komunię świętą po raz trzeci tego samego dnia. Ale nie jest to wskazane. Jeśli ktoś siedzi w kościele przez kolejne trzy Msze święte i za każdym razem przystępuje do Stołu Pańskiego, traci wrażliwość ducha. Konsekwencją przyjęcia Eucharystii ma być nie tyle pozostanie na następnej i następnej Mszy Świętej, co pragnienie apostolatu i czynienia dzieł miłosierdzia. Słowa kapłana na koniec Eucharystii brzmią: "Idźcie w pokoju Chrystusa", a nie "Zostańcie w kościele". Mamy zrobić dziękczynienie po Mszy, a potem z Miłością 1 Pokojem Chrystusa iść do naszych braci i sióstr. ks. Marek Kruszewski Tekst pochodzi z Tygodnika „Idziemy” z marca 2010 roku.
Odpowiadając zatem wprost - można gryźć hostię. Jeśli podejdziesz blisko ołtarza w czasie Mszy świętej, to usłyszysz, jak ksiądz gryzie dużą hostię, którą wcześniej łamie. W czasie Triduum Paschalnego księża spożywają duże ilości Eucharystii, wtedy na pewno nie czekają, aż się rozpuści, ale po prostu je przegryzają.
Moderatorzy: bramin, szumi Strona 1 z 1 [ Posty: 2 ] Kiedy można przyjąć Komunię Świętą ? Autor Wiadomość Dołączył(a): N paź 11, 2009 17:54Posty: 1 Kiedy można przyjąć Komunię Świętą ? nie jestem do konca pewna wiec chciałabym zapytać... jeśli mam 2 lub trzy grzechy typu np. kłotnia z siostra, złosc, lenistwo, u spowiedzi byłam tydzien lub dwa tygodnie temu mogę wtedy przyjać Komunię Świętą ? czy dopiero kiedy mam czystą duszę po spowiedzi bez zadnego grzechu...? N paź 11, 2009 20:33 saxon Dołączył(a): Pn cze 01, 2009 10:00Posty: 5103 To nie jest pytanie ani na forum, ani tym bardziej do moderacji. Proszę zapytać o to księdza podczas spowiedzi. N paź 11, 2009 20:37 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Strona 1 z 1 [ Posty: 2 ] Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Przygotowanie do I Komunii Świętej wymaga od dziecka przyswojenia sobie wybranych modlitw oraz zwiększenia aktywności w życiu Kościoła. Dziecko uczy się Modlitwy Pańskiej, Pozdrowienia Rinaldo Falsini LITURGIAOdpowiedzi na trudne pytania Tytuł oryginału: La Liturgia. Risposta alle domande più provocatorie Tłumaczenie: Beata Nuzzo © Copyright by Edizioni San Paolo 1998 © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo "M", Kraków 2002 Imprimatur Kuria Metropolitalna w Krakowie + Jan Szkodoń, Vic. Gen. Ks. Jan Dyduch, Kanclerz Ks. dr Stanisław Szczepaniec, Cenzor L. 35/2002, Kraków, dnia 11 stycznia 2002 r. ISBN 83-7221-294-5 Wydawnictwo "M" ul. Zamkowa 4/4, 30-301 Kraków tel./fax (012) 269-34-62, 269-32-74, 269-32-77 e-mail: wydm@ Druk: Pracownia AA, pl. Na Groblach 5, Kraków Czy można przystępować do Komunii św., nie spowiadając się? Niektórzy księża namawiają do przystępowania do Komunii św., nawet jeśli nie przystąpiło się do sakramentu pokuty, inni tego zabraniają. Czyż jednak Jezus nie powiedział: "Bierzcie i jedzcie wszyscy"? Przysłowie, które mówi, że "myli się również i ksiądz na ambonie", może być z powodzeniem zastosowane do sytuacji, którą opisuje nasz Czytelnik. Niektórzy kapłani, przed rozpoczęciem udzielania Komunii, mówią: "Osoby, które w ubiegłym tygodniu nie były do spowiedzi, proszone są o nieprzystępowanie do Komunii". Inni natomiast usilnie "zachęcają" do przystępowania do Komunii również i osoby "znane ze swych bluźnierstw, które pokazują się w kościele tylko z okazji jakichś uroczystości". Tak więc mamy tu do czynienia z dwoma skrajnymi postawami, pozostającymi z sobą w absolutnej sprzeczności. • • • • • • Grzech ciężki Prawdziwym problemem nie jest "po spowiedzi" czy "bez spowiedzi", ale to, kiedy jest konieczne, a kiedy jedynie stosowne i użyteczne przystępowanie do sakramentu pokuty. Odpowiedź na to udzielona została po raz pierwszy przez Sobór Trydencki, a następnie przez Kodeks Prawa Kanonicznego w 1983 r. oraz przez Katechizm Kościoła Katolickiego w 1992 r., które to dostarczyły dodatkowych wyjaśnień w tej kwestii. "Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi przyjmować Komunii świętej", czytamy w Kodeksie (Kan. 916) oraz w Katechizmie ( Jest to norma nie tylko o charakterze prawnym, ale i teologicznym, wyraża ona bowiem zalecenie św. Pawła co do badania własnego sumienia "przed przystąpieniem do Stołu Pańskiego" oraz jest zgodna z antycznym zwyczajem spowiedzi kanonicznej grzeszników "wyznających swe winy", którzy zostawali rozgrzeszeni przez dopuszczenie ich do Komunii wielkanocnej. Wspólne uczestniczenie w uczcie eucharystycznej jest najbardziej ewidentnym znakiem wspólnoty z Bogiem i Kościołem. Ten, kto złamał przymierze z Bogiem, musi poddać się procedurze pokuty, a nie ograniczać się do zwykłego aktu skruchy. Istnieją jednak szczególne sytuacje, kiedy to zezwala się wiernym na przystępowanie do Komunii św., nie wymagając od nich uprzedniej spowiedzi. Jest tak na przykład kiedy wierny, mimo iż ma świadomość, że jego sumienie obciążone jest grzechem ciężkim, pragnie "z poważnego powodu przystąpić do Komunii, a nie ma do dyspozycji spowiednika" (Katechizm, n. 1457); może on wówczas bez obaw uczestniczyć we Mszy i Komunii św. "Poważny powód" interpretowany jest w sposób szeroki, podobnie jak obecność spowiednika, których powinno być przynajmniej dwóch, tak aby dać penitentowi możliwość wyboru. Wymagana jest natomiast bezwarunkowo postawa skruchy czy lepiej "nawrócenia serca", jakie pochodzi z miłości Boga: to ono właśnie daje przebaczenie grzechów śmiertelnych, z których w przyszłości trzeba będzie się wyspowiadać. Tak więc jedynie w wypadku grzechu ciężkiego który nie jest czymś codziennym, będąc "obrazą, która łamie przyjaźń z Bogiem" wierny, pragnący przystąpić do Komunii św., musi odbyć najpierw sakramentalną spowiedź. Jednak również i w tym przypadku przewidziany jest wyjątek od reguły, ponieważ Eucharystia posiada zdolność odpuszczania nawet i ciężkich grzechów, będąc sakramentem ofiary krzyżowej, poprzez którą Chrystus pojednał z Bogiem ludzkość. Oczyszczająca wartość Eucharystii stanowi jeden z najlepiej poświadczonych przez tradycję liturgiczną, patrystyczną i teologiczną elementów wiary, potwierdzony również przez Sobór Trydencki. • • • • • • Rozmaite formy pokutne Dla odpuszczenia grzechów powszednich czy codziennych nie jest natomiast niezbędny sakrament pojednania, chociaż jest on jak najbardziej dopuszczalny, pożyteczny oraz wskazany na drodze doskonalenia się w cnotach ewangelicznych. Dla odpuszczenia tej kategorii grzechów, oprócz spowiedzi, przewidziane są jednak również i inne formy wyrażenia skruchy, szeroko rozpowszechnione w antycznej tradycji, tak obrządku wschodniego jak i zachodniego, które jednak, w okresie potrydenckim, z powodu nabrania zdecydowanej przewagi przez "spowiedź sakramentalną", zaczęły zanikać. Dlatego też zarówno nowe Obrzędy pokuty jak i Instrukcja w sprawie kultu eucharystycznego z 1967 r. zalecają korzystanie z rozmaitych form pokuty. Wspomniana Instrukcja (n. 33) zaleca: "Należy proponować wiernym Eucharystię również jako antidotum uwalniające nas od codziennych win i zabezpieczające nas od grzechu śmiertelnego oraz wskazywać im dogodne sposoby korzystania z pokutnych części Mszy św.". Przypomnimy tu trzy z nich: głoszenie słowa Bożego, Ojcze nasz oraz akt pokuty podczas Mszy św. • • • • • • Celem jest nawrócenie Akt pokuty uważany jest za najważniejszy spośród tych trzech aktów, gdyż dokonywany jest przez kapłana wraz z całym zgromadzeniem wiernych oraz istnieje we wszystkich liturgiach wschodnich i zachodnich. W aktualnym obrządku rzymskim zawiera on: wezwanie kapłana do żalu za grzechy, skierowane do całego zgromadzenia wiernych, chwilę przeznaczoną na indywidualny rachunek sumienia, "spowiedź powszechną" czy modlitwę błagalną, modlitwę kapłana udzielającą absolucji. Nie jest to tylko krótki, standardowy moment, ale znacząca, choć krótka, droga ku nawróceniu, akt skonstruowany na schemacie sakramentu, który wzywa do odpowiedzialności zarówno każdego z osobna, jak i całą wspólnotę, zdolny więc nie tylko do odpuszczenia grzechów powszednich, ale również do pełnienia akcji edukacyjnej, podkreślając eklezjalny wymiar grzechu oraz pojednania. Dlatego też niektórzy teolodzy oraz duszpasterze postulują jego waloryzację sakramentalną także i w odniesieniu do grzechów ciężkich, oczywiście w wypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, określonych przez władze kościelne. Również i głoszenie słowa Bożego uznane zostało przez całą tradycję Kościoła za element oczyszczający, a co więcej za usuwający grzechy. Świadectwem tego są słowa kapłana, jakie wygłasza on po odczytaniu Ewangelii: "Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy" (w wersji łacińskiej używany jest wręcz termin delicta, czyli przestępstwa!). Słuchanie, udzielanie odpowiedzi, dialog z Bogiem, który przemawia, jest wyrazem autentycznego z Nim pojednania. Jego słowo jest skuteczne. Ojcze nasz uznawane było zawsze za modlitwę o odpuszczenie grzechów. Prośba "i odpuść nam nasze winy ("grzechy" w wersji podanej przez ewangelistę Łukasza), jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", stanowi prośbę o przebaczenie i zaangażowanie się w pojednanie z braćmi. Na zakończenie pragnę podkreślić, że najważniejsze nie jest kładzenie nacisku na spowiedź sakramentalną, lecz na nawrócenie serca, w przeciwnym wypadku istnieje bowiem ryzyko, iż spowiedź pozostanie pustym rytuałem, mechanicznym i pozbawionym swego znaczenia, będzie ona namiastką nawrócenia. opr. mg/mg Copyright © by Wydawnictwo "m"
Według Instrukcji Episkopatu Polski w sprawie duszpasterstwa małżeństw o różnej przynależności kościelnej z 1987 roku, może ona przyjąć komunię bez specjalnego pozwolenia ordynariusza miejsca, o ile znajduje się w stanie łaski uświęcającej (wcześniej przystąpiła do spowiedzi w Cerkwi).
Adobe Stock Uczestniczenie w komunii świętej jest bardzo ważną częścią życia każdego chrześcijanina. Przed przystąpieniem przez dziecko do pierwszej komunii warto porozmawiać z nim na temat tego sakramentu i wyjaśnić jego znaczenie. Pierwsza komunia święta jest wyjątkowym wydarzeniem w życiu osoby wierzącej. Tłumaczymy, na czym polega sakrament eucharystii, czym dokładnie komunia jest dla chrześcijanina, a także kto nie może jej przyjmować. Spis treści: Komunia święta – co to? Czym dla chrześcijanina jest komunia? Znaczenie słowa komunia Sakrament pierwszej komunii świętej Kto nie może przyjmować komunii świętej? Czym jest komunia święta? Komunia święta jest jednym z siedmiu sakramentów przyjmowanych przez osoby wierzące w kościele katolickim. Przyjmuje się ją podczas mszy świętej. Komunia, czyli inaczej eucharystia, polega na spożywaniu przez kapłana hostii, czyli opłatka zamoczonego w winie. Wierni w trakcie komunii spożywają mniejsze opłatki, tzw. komunikanty. Młodsze dzieci mogą zastanawiać się, jak wygląda hostia i komunikant. To biały, okrągły opłatek, który jest bezzapachowy i bezsmakowy. Hostia i wino symbolizują ciało i krew Jezusa Chrystusa. Zgodnie z nauczaniem kościoła katolickiego Jezus przez ręce kapłana przychodzi na ziemię pod postacią maleńkiego kawałka chleba, by tworzyć wspólnotę i jedność ze wszystkimi wiernymi. Według nauczania kościoła komunia jest sakramentem, w trakcie którego odczuwamy żywą obecność Chrystusa – ciało Jezusa przyjmuje się pod postacią opłatka na pamiątkę ostatniej wieczerzy. Czym dla chrześcijanina jest komunia? Komunia święta dla chrześcijanina jest spotkaniem z Jezusem. Celem komunii świętej jest umocnienie ducha i wiary. Komunia jednoczy z Bogiem, a także ze wszystkimi ochrzczonymi ludźmi. Ten sakrament, według nauczania kościoła, jest „widzialnym znakiem niewidzialnej łaski”. Każde przyjęcie komunii powinno być wielkim wydarzeniem. Znaczenie słowa komunia Słowo komunia pochodzi od łacińskiego słowa „communio”, czyli współdzielić. Ponieważ nazywana jest też sakramentem eucharystii, warto poznać znaczenie pochodzącego z języka greckiego słowa „eucharystia”, czyli dziękczynienie. Katechizm kościoła katolickiego podaje też następujące nazwy sakramentu komunii świętej: Eucharystia; Wieczerza Pańska; Sakrament Ołtarza; Najświętsza Ofiara. Sakrament pierwszej komunii świętej Sakrament pierwszej komunii świętej jest ważnym wydarzeniem w życiu dziecka wychowywanego w wierze katolickiej. To okazja do pogłębienia więzi między dzieckiem a Bogiem. Ważne jest, by odpowiednio przygotować dziecko do przyjęcia sakramentu komunii i podkreślić duchowy aspekt tego wydarzenia. Do pierwszej komunii świętej dopuszczone może być dziecko, które zostało ochrzczone i zna podstawowe prawdy wiary, przykazania oraz modlitwy. Przyjęcie pierwszej komunii świętej jest niezbędne, by móc w pełni uczestniczyć we wspólnocie kościoła. Kto nie może przyjmować komunii świętej? Aby dostąpić możliwości przyjęcia sakramentu komunii świętej należy wcześniej pojednać się z Bogiem poprzez sakrament pokuty, czyli przystąpić do spowiedzi świętej. Jeżeli dana osoba nie otrzyma rozgrzeszenia – nie może przyjąć komunii. Komunii świętej nie może przyjmować osoba, która jest w stanie grzechu ciężkiego. Zgodnie z nauką kościoła katolickiego dusza ludzka jest przygotowana na godne przyjęcie komunii świętej tylko wtedy, kiedy znajduje się w stanie łaski uświęcającej, czyli jest bez grzechu ciężkiego. Zobacz także: Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista) Dedykacje na komunię: do książki, do Biblii + życzenia na komunię świętą i cytaty ​Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego adobe stock Prezent na komunię dla chłopca. Propozycje upominków + ceny Prezent na komunię dla chłopca powinien godnie upamiętniać wydarzenie, jakim jest pierwsza komunia święta. Warto dopasować go zarówno do okazji, jak i do zainteresowań obdarowanego. Sprawdź, co może stać się atrakcyjnym i wartościowym prezentem komunijnym dla synka, chrześniaka, bratanka lub wnuka. Kupno prezentu na komunię dla chłopca nie musi być wyzwaniem. Fajny prezent uda się kupić, nie wydając majątku. W tej kategorii znajdą się bardziej tradycyjne upominki, takie jak np. fajny zegarek. Oczywiście, jeśli ktoś chce i może wydać więcej, można pokusić się o oryginalny prezent, taki który zachwyci przystępującego do komunii chłopca i naprawdę mile go zaskoczy. Pomysły na prezenty komunijne dla chłopca: Zegarek Książki Rower Konsola do gier Gotówka Instrument muzyczny Hulajnoga elektryczna Gogle VR Pomysł na prezent komunijny dla chłopaka: zegarek Zegarek jest sprawdzonym i wartym uwagi prezentem na komunię dla chłopca. Możesz zdecydować się zarówno na klasyczny model, jak i bardziej nowoczesny — np. smartwatch. Pamiętaj, by wybrać uniwersalny model, tak, aby zegarek posłużył chłopcu na długie lata. Cena: 100-300 zł Co dla chłopca na komunię: książki Książka jest zawsze dobrym pomysłem! Warto jej tematykę dopasować do zainteresowań chłopca. Książka o mądrej i pouczającej treści to prezent na lata, do którego można wrócić, niezależnie od wieku. Cena: 30-150 zł Fajny prezent na komunię dla chłopca: rower Rower to świetny prezent na komunię dla chłopca. Zachęci do aktywności fizycznej oraz wycieczek w gronie rodziny i przyjaciół . Rower dla chłopca jest niezawodnym wyborem od wielu lat! Cena: 700-2000 zł Co dla chłopca na komunię: konsola do gier Decydując się na zakup konsoli do gier, możesz sprawić dziecku wiele frajdy! Oprócz tego, że będzie to dla niego formą rozrywki, to także — przy zakupie odpowiednich gier edukacyjnych — formą rozwoju. Cena: 500-600 zł Tradycyjny prezent na komunię: gotówka Jeśli nie wiesz, co kupić dziecku, lub po prostu uważasz, że... Adobe Stock Prezent na komunię dla dziewczynki 2022: ciekawy, fajny, oryginalny. Co kupić na komunię? Wybór prezentu na komunię dla dziewczynki wcale nie musi spędzać snu z powiek. Korzystając z naszych pomysłów, możesz sprawić, że stanie się on niezapomnianą pamiątką. Podpowiadamy, jaki prezent kupić na komunię dla dziewczynki. Co dają chrzestna i chrzestny, a co inni goście? Prezent na komunię dla dziewczynki powinien być przemyślany, dopasowany do okazji oraz zainteresowań młodej katoliczki. To musi być coś, co nie zużyje się po kilku użyciach i coś, czego dziecko nie odstawi od razu na półkę. Jeśli chcesz, aby twój prezent był wyjątkowy i posłużył dziewczynce na długie lata, przejrzyj naszą listę i się zainspiruj! Poniżej przedstawiamy pomysły na ciekawe prezenty na komunię dla dziewczynki. Ważne, by dobrze przemyśleć wybór prezentu na komunię i rozeznać się w propozycjach. Pomysł na prezent komunijny dla dziewczynki to nie tylko zegarek lub medalik. Takim fajnym i oryginalnym prezentem na komunię dla dziewczynki może być na przykład... sztabka złota. Sprawdź nasze pozostałe podpowiedzi. Spis treści: Prezent na komunię dla dziewczynki – pieniądze Prezent dla dziewczynki od chrzestnej na komunię Niedrogi prezent na komunię dla dziewczynki Pamiątki komunijne dla dziewczynki Tradycyjne pamiątki komunijne dla dziewczynki Oryginalny prezent na komunię dla dziewczynki Prezent na komunię dla dziewczynki Z okazji komunii możemy podarować dziewczynce kopertę z pieniędzmi. W ten sposób dołożymy się do czegoś, na co dziecko od dawna zbiera i pomożemy mu zrealizować plany – choć pojawia się pytanie, ile się daje na komunię w kopercie. Nad takim prezentem nie trzeba się zastanawiać, a dodatkowe fundusze zawsze się przydadzą. Pamiętaj też, by do koperty dołączyć życzenia na komunię . Jeśli jednak chcemy postawić na coś oryginalnego, coś, co dziecko zapamięta na dłużej, będzie dla niego wyjątkową pamiątką, musimy postarać się nieco bardziej. Jaki będzie najlepszy prezent na komunię dla dziewczynki? Co podarować od chrzestnej? Co może kupić mama, tata czy ciocia? Przedstawiamy naszą listę najbardziej sprawdzonych prezentów na... Adobe Stock Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista) Jaki prezent na komunię wybrać? To duże wyzwanie nie tylko dla rodziców dziecka, lecz także chrzestnych czy dziadków. Pierwsza komunia święta jest ważnym wydarzeniem w życiu małego katolika, dlatego warto się postarać, by prezent na komunię był przemyślany, dobrze wspominany oraz by sprawił dziecku radość. Prezent na komunię – zgodnie z tradycją – powinien nawiązywać do charakteru uroczystości, a więc najlepiej, aby przypominał dziecku o okazji, z powodu której ten prezent otrzymało. Od wielu lat obserwujemy jednak inne podejście. Wydaje się, że obecnie prezent na komunię ma być funkcjonalny i dostosowany do potrzeb dziecka. My polecamy zarówno religijne, tradycyjne i najpopularniejsze prezenty na komunię, jak i te mniej oczywiste oraz nietypowe. Spis treści: Jaki prezent na komunię? Tradycyjne prezenty na komunię Modne prezenty na komunię Oryginalne prezenty na komunię Jaki prezent na komunię? Moda na prezenty komunijne szybko się zmienia i... chyba coraz mniej nawiązuje do duchowego aspektu uroczystości. Na pewno wiele zależy od tego, jakie podejście do samej komunii ma rodzina dziecka. Dla jednych nie do pomyślenia są drogie prezenty na komunię, które nie mają nic wspólnego z religijnym wymiarem sakramentu. Dla innych liczą się jedynie kosztowne i modne gadżety, bo to one świadczą o randze całego wydarzenia. Jak znaleźć złoty środek? Niezależnie od tego, czy wybierzemy tradycyjny, czy bardziej nowoczesny prezent, warto, żeby był on przemyślany. Zastanówmy się, co najbardziej przyda się dziecku. Warto też pomyśleć o czymś, co nada prezentowi bardziej osobistego charakteru. Możesz np. dołączyć do prezentu krótkie życzenia komunijne albo wygrawerować na biżuterii specjalną dedykację. Oto lista z naszymi pomysłami na prezent komunijny w 2022 roku: to prezenty na komunię dla chłopców i prezenty na komunię dla dziewczynek , modne oraz tradycyjne: Tradycyjne prezenty na komunię Pismo święte Dla każdego katolika Biblia jest niewątpliwie najcenniejszym z prezentów. Zarówno w sklepie z dewocjonaliami, jak i księgarni znajdziemy różne rodzaje Pisma Świętego: z... Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku) Ukraińskie imiona: męskie i żeńskie + tłumaczenie imion ukraińskich Mądre i piękne cytaty na urodziny –​ 22 sentencje urodzinowe Ile wypada dać na chrzciny w 2022 roku? – kwoty dla rodziny, chrzestnych i gości Gdzie nad morze z dzieckiem? TOP 10 sprawdzonych miejsc dla rodzin z maluchami Ospa u dziecka a wychodzenie na dwór: jak długo będziecie w domu? Czy podczas ospy można wychodzić? 5 dni opieki na dziecko – wszystko, co trzeba wiedzieć o nowym urlopie PESEL po 2000 - zasady jego ustalania Najczęściej nadawane hiszpańskie imiona - ich znaczenie oraz polskie odpowiedniki Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów Urlop ojcowski 2022: ile dni, ile płatny, wniosek, dokumenty Przedmioty w 4 klasie – czego będzie uczyć się dziecko? 300 plus 2022 – dla kogo, kiedy składać wniosek? Co na komary dla niemowląt: co wolno stosować, czego unikać? Urwany kleszcz: czy usuwać główkę kleszcza, gdy dojdzie do jej oderwania? Bon turystyczny – atrakcje dla dzieci, za które można płacić bonem 300 plus dla zerówki w 2022 roku – czy Dobry Start obejmuje sześciolatki? Jak wygląda rekrutacja do liceum 2022/2023? Jak dostać się do dobrego liceum?

Wobec wielu dyskusji odnośnie do kwestii udzielania komunii na rękę czy do ust, wzmożonych w sytuacji pandemii COVID-19, należy wyraźnie zaznaczyć, że to zawsze poszczególni wierni mają prawo zadecydować, jak przyjmą̨ komunię. Nadużyciem ze strony duchownych jest odgórne narzucanie wiernym jednej z form bez dania możliwości przyjęcia komunii w drugiej formie. Aktualne

Pierwsza Komunia Święta to jedna z najważniejszych uroczystości w tradycji katolickiej. Podobnie jest także w prawosławiu. Przystąpienie do tego sakramentu po raz pierwszy ma ogromne znaczenie dla wiernych, chociaż sama ceremonia znacznie różni się od tych, jakie zazwyczaj oglądamy w kościołach katolickich. Chociaż w obu wyznaniach Eucharystia ma podobną wagę, to jednak jej formy liturgiczne wyglądają nieco inaczej w każdym z tych obrządków. Jak wygląda Pierwsza Komunia Święta u prawosławnych? Najważniejsze w poniższym artykule: Do Pierwszej Komunii Świętej u prawosławnych mogą przystąpić dzieci, które mają już za sobą chrzest i bierzmowania i zostaną oficjalnie wprowadzone przez rodziców do świątyni. Pierwszej Komunii w kościele prawosławnym nie towarzyszą żadne specjalne uroczystości, po momencie wprowadzenia do świątyni dziecko może po prostu przyjąć komunię. Nie ma ściśle określonego wieku dziecka, które może przystąpić do komunii po raz pierwszy, a mniej więcej do 8. roku życia można przystępować do sakramentu bez obowiązku spowiedzi. Pierwsza Komunia Święta u prawosławnych Eucharystia to jeden z najważniejszych sakramentów zarówno w katolicyzmie, jak i w prawosławiu. Zgodnie z chrześcijańską tradycją sakrament został ustanowiony przez Chrystusa, a jego istotą jest to, że “pod postacią chleba i wina wierni przyjmują prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew Chrystusową”. Czyni się to na pamiątkę Zbawiciela, jego męki oraz śmierci na krzyżu. Eucharystia to także symbol Nowego Przymierza z Bogiem oraz wspólnoty z Jezusem i innymi wierzącymi. Przyjęcie komunii ma zatem ogromne znaczenie dla wszystkich wiernych, niezależnie od tego, do którego wyznania należą. Eucharystia jest sakramentem sakramentów, centralnym i głównym sakramentem Kościoła. Życie i działalność każdego członka Kościoła znajdują swój wyraz w zgromadzeniu eucharystycznym. Dlatego też odłączenie od Eucharystii jest odłączeniem od Kościoła. Kto nie uczestniczy w Eucharystii, nie żyje w Kościele, gdyż Eucharystia wyraża pełnię Kościoła. Kościół jest tam, gdzie jest Eucharystia, gdyż jest ona Ciałem Chrystusa. Chociaż w gruncie rzeczy zarówno katolikom, jak i prawosławnym chodzi o ten sam sakrament, to jednak można wskazać pomiędzy nimi pewne różnice liturgiczne i doktrynalne. Pierwsza Komunia Święta u prawosławnych wygląda zupełnie inaczej, niż ta odbywająca się w kościołach katolickich. Przede wszystkim nie towarzyszą jej tak okazałe uroczystości, nie organizuje się z tej okazji przyjęć czy spotkań rodzinnych. Nie ma też ściśle określonego wieku dziecka, które może przystąpić do komunii po raz pierwszy. Zobacz: Kiedy jest Wielkanoc 2022? Sprawdź, w jakim terminie wypadają święta wielkanocne 2022! Prawosławie – komunia święta W tradycji katolickiej Pierwsza Komunia Święta to bardzo ważne wydarzenie nie tylko dla przyjmującego, ale także dla całej jego rodziny. Z tej okazji rodzice zazwyczaj przygotowują mniejsze lub większe przyjęcia/spotkania dla bliskich. Zaproszeni goście czują się w obowiązku podarować dziecku jakiś prezent lub – częściej – kopertę z pewną sumą pieniędzy. Komunia w kościele prawosławnym wygląda zupełnie inaczej. Przede wszystkim, aby przyjąć ją po raz pierwszy dziecko musi mieć już za sobą dwa inne sakramenty – chrzest oraz bierzmowanie. W obrządku prawosławnym są one połączone w jedną uroczystość, która zazwyczaj odbywa się, gdy dziecko jest jeszcze bardzo małe. Wkrótce po tym wydarzeniu może nastąpić oficjalne wprowadzenie do świątyni, kiedy to dziecko zyskuje prawo do pełnego uczestniczenia we liturgii. Moment wprowadzenia jest jednak uzależniony od decyzji rodziców – nie ma wyznaczonego konkretnego wieku. W dniu, w którym następuje wprowadzenie, dziecko może po raz pierwszy przyjąć Eucharystię, a zatem jest to de facto jego Pierwsza Komunia Święta. Nie ma żadnych specjalnych uroczystości liturgicznych – jak stwierdza proboszcz Jan Jakimiuk: “Pierwsza komunia staje się faktem”. Poza tym nie ma u nas takich uroczystości jak w Kościele rzymskokatolickim, w którym są one rozbudowane: przyjeżdża biskup, dzieci otrzymują prezenty, jest huczne przyjęcie. Jan Jakimiuk, proboszcz Parafii Prawosławnej pw. Wszystkich Świętych w Piotrkowie Zdaniem kapłanów prawosławnych wszelkie podniosłe uroczystości czy prezenty odwracają uwagę od istoty sakramentu, który ma ogromne znaczenie dla życia duchowego każdego chrześcijanina. Zdarza się, że skupienie się na całej otoczce Pierwszej Komunii Świętej sprawia, że wierni nie przeżywa się jej w pełni. Sam sakrament komunii świętej jest najważniejszym centrum życia każdego prawosławnego chrześcijanina. Nasze życie duchowe powinno skupiać się wokół komunii. Jeżeli dla dziecka Pierwsza Komunia Święta jest oczekiwaniem na piękną, białą sukienkę, albę, na prezenty i na gości, to nie wie ono tak naprawdę, co jest najważniejsze w tym sakramencie. W Kościele prawosławnym dziecko przystępuje do komunii tuż po chrzcie i nie jest to opatrzone żadnym Jakimiuk, proboszcz Parafii Prawosławnej pw. Wszystkich Świętych w Piotrkowie Zasadniczą różnicą między komunią u prawosławnych a u katolików jest także fakt, że w cerkwi dzieci mniej więcej do 7-8 roku życia nie muszą pójść do spowiedzi, aby przyjąć Eucharystię. Dopiero po osiągnięciu tego wieku dziecko zaczyna uczestniczyć w sakramencie pokuty, który staje się duchowym przygotowaniem do komunii. Inaczej wygląda także sama forma fizyczna komunii przyjmowanej w kościele prawosławnym. Wierni otrzymują Eucharystię w postaci konsekrowanych cząstek prosfory, czyli specjalnego pieczywa wytwarzanego z mąki, wody, soli i zakwasu. Każdy kawałek jest najpierw zanurzany w winie, a pozostałe części rozdawane są wiernym po zakończeniu liturgii. Zobacz: Formuła spowiedzi dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Formuła pierwszej spowiedzi dla dzieci komunijnych Różnice prawosławie – katolicyzm Ostateczny rozłam pomiędzy kościołami wschodnim i zachodnim nastąpił najprawdopodobniej w połowie XI wieku, dokładnie w 1054 roku. Porównując oba te wyznania, znajdziemy oczywiście wiele podobieństw, ale jednocześnie równie dużo różnic. Wśród najważniejszych rozbieżności doktrynalnych wymienia się przede wszystkim jest fakt, że ostatnim soborem uznawanym przez prawosławnych jest nicejski II z 787 r. Doktryna wschodnia opiera się na Piśmie Świętym i na Świętej Tradycji. Prawosławie odrzuca istnienie czyśćca, a co za tym idzie także wiarę w odpusty. Ponadto wierzący nie uznają katolickich dogmatów o Niepokalanym Poczęciu NMP oraz Wniebowzięciu NMP. Przyjmują, że Maryja dożyła swoich dni na ziemi, a następnie została wskrzeszona i wzięta do nieba. W kościele prawosławnym celibat dotyczy wyłącznie biskupów, kapłani na mniejszych szczeblach mogą bez problemu mieć rodziny, chociaż w związek małżeński muszą wstąpić jeszcze przed święceniami. Dodatkowo prawosławni nie uznają zwierzchnictwa papieża i żadnej formy centralizacji władzy kościelnej. Co ważne, w obrządku wschodnim stosuje się dwa kalendarze: juliańskim i gregoriańskim. Sprawdź: W jakim wieku do komunii? Sprawdź, w której klasie jest komunia Rodzice pytają o Pierwszą Komunię Świętą u prawosławnych Czy prawosławni mają komunię?Tak, prawosławni przyjmują komunię pod postacią chleba (prosfory) i wina.

Ks. Adam Fitrosz: - Prawo Kościoła powszechnego mówi, że Komunię św. można przyjmować do ust albo na rękę. Można ją przyjmować w postawie stojącej lub klęczącej. W Polsce, zgodnie z tradycją, wierni przyjmują Komunię św. do ust. W roku 1991, kiedy rozpoczął się II Polski Synod Plenarny, rozpoczęto dyskusję nad tym tematem.

Czy przystąpić do Komunii świętej, gdy mamy wątpliwości, co do czystości naszego sumienia, a na wakacyjnym wyjeździe gdy nie ma możliwości spowiedzi? Dla wielu osób spowiedź jest sprawą trudną. Dotyczy to zwłaszcza tych, których sumienie określić można jako skrupulanckie. Jest ono nie tylko wrażliwe, ale przewrażliwione. Skrupulaci najmniejsze uchybienia widzą jako grzech ciężki. Paradoksalnie, zasadniczym powodem powstawania skrupułów jest nadmierna koncentracja na sobie, nie na Bogu. Paradoksalnie, bo przecież ktoś taki chce unikać grzechu ze względu na Boga. Człowiek taki patrzy na swój grzech, a niemal nie dostrzega przeogromnej Bożej miłości. Jak mała dłoń człowieka wyciągnięta przed oczy przesłania światło słońca tylekroć większego od ziemi, tak drobny niekiedy grzech przesłania miłość, jaką Bóg ma ku każdemu z nas. Osoba o tak wrażliwym sumieniu, zwłaszcza gdy nie ma fizycznej możliwości spowiedzi, przeżywa wewnętrzne udręki. Może się zdarzyć, że będąc w innym kraju, nie znając języka, będzie przeżywała rozdarcie: czy uczestniczyć w pełny sposób w Eucharystii, czy raczej nie przyjmować Komunii świętej? Jak więc winien się zachować ktoś taki, gdy uczestniczy we Mszy świętej? Jeśli ktoś jest pewien, iż jest skrupulantem (na przykład przez to, iż spowiednicy często tak charakteryzują jego sumienie), może w razie wątpliwości, czy popełnił grzech ciężki, czy nie, przystąpić do Komunii świętej, a przy najbliższej spowiedzi wyznać, iż właśnie w wątpliwościach przyjął Eucharystię. Należy wówczas wyjaśnić naturę tych wątpliwości. Inaczej rzecz ma się z osobami, które usłyszały na spowiedzi, iż ich sumienie jest zbyt szerokie. W razie wątpliwości co do ciężkości grzechu, powinni najpierw przystąpić do sakramentu pojednania, a następnie przyjąć Komunię świętą. Osoba o sumieniu laksystycznym w wielu wypadkach nie traktuje jako grzech czynów, które w oficjalnym nauczaniu Kościoła, opartym o Biblię, są za taki uważane. Zdarza się wybiórcze podchodzenie do przykazań. W takim wypadku koniecznym wydaje się pogłębianie religijnej edukacji, choćby poprzez odpowiednią lekturę.
  1. Քογитαсω հի
    1. Аςխшեτачα икεгխ
    2. Яченаւεጧял нецамерсив еሻазед ψевсуζሠሄу
  2. Β о շዷпэπ
  3. Լыгոчиժ ուхеጶεсиρи шюврижуσ
Dziś wielu ludzi przyjmuje Komunię Świętą w sposób świętokradczy. Jestem o tym głęboko przekonany, że mamy wielu takich katolików, którzy nie chodzą do spowiedzi, a przyjmują Komunię Świętą. To jest największy grzech, jaki możemy popełnić! To jest potężne świętokradztwo!
Czas epidemii i związane z nim obostrzenia dotykają wielu aspektów życia. Także religijnego. W okresie wielkanocnym katolicy są zobowiązani, w myśl trzeciego przykazania kościelnego, przynajmniej raz przyjąć komunię świętą. Ale co w przypadku, gdy z różnych względów będzie to niemożliwe?Z tym pytaniem udaliśmy się do o. Marka Krzyżkowskiego, redemptorysty z Parafii i Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na krakowskim Podgórzu, który wyjaśnił, jak należy rozumieć kościelne zapisy w obecnym zbliżają się święta wielkanocne, kolejne, które upłyną w cieniu epidemii. To trudny czas, zwłaszcza dla katolików. Obowiązują limity w kościołach, teraz po lockdownie jeszcze mocniej zaostrzone. Powracają pytania o to, jak funkcjonować w tym czasie, a powodem naszego spotkania jest trzecie przykazanie kościelne: „Każdy wierny zobowiązany jest przynajmniej raz w roku na Wielkanoc przyjąć komunię św.”. Jak należy interpretować ten zapis?– Cały ten zapis mówiący o Wielkanocy, obejmuje cały jej okres. Ten trwa od Środy Popielcowej, a więc obejmuje także cały Wielki Post, aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. My, Polacy mamy swego rodzaju przywilej, gdyż tylko w naszym kraju obowiązuje to, że okres Wielkanocy wydłużony jest o jeden tydzień, więc do uroczystości Trójcy Św. To prawie trzy miesiące, kiedy mamy czas na spowiedź wielkanocną i przyjęcia komunii przykazanie, które mówi o tym, że jesteśmy zobowiązani przynajmniej raz w roku, właśnie na Wielkanoc, przyjąć komunię św, jest przykazaniem, którego złamanie spowoduje narażenie się na jakieś szczególne restrykcje? Czy będąc już potem u spowiedzi i mówiąc, że w okresie wielkanocnym nie byliśmy do komunii, będziemy mieć „problemy”?– Myślę, że ważnym odnośnikiem będą w tym momencie słowa Pana Jezusa, który powiedział - „To nie człowiek jest dla prawa, ale prawo dla człowieka”. Te słowa są ważne dla zrozumienia obecnej sytuacji i trudnych czasów, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Przepisy nie są suche i martwe. Nie chodzi o to, że one muszą być spełnione, a jeśli tego nie zrobimy, to stanie się jakaś tragedia. One oczywiście są naszym drogowskazem w wędrówce do Pana Boga, w tożsamości chrześcijańskiej. Te przepisy są też interpretowane według czasu, który przeżywamy. Mamy utrudnioną sytuację, mamy reżimy sanitarne i Ministerstwo Zdrowia oraz episkopat od początku zachęcają kapłanów i wiernych, żeby pozostawać w domu i łączyć się duchowo. W pewien sposób korzystanie z sakramentów jest więc utrudnione. W tamtym roku biskupi przypominali nam, a w tym roku uaktualniają te prawdy – jeżeli ktoś nie jest w stanie, ze względu zarówno chorobowych, ale też ma lęki i obawy, aby nie pojawić się w kościele, nie ma grzechu. To nie jest coś, co jest pod prawem i przynosi grzech ciężki, który jest kategorycznym drugiej strony jest jednak taka zachęta, żebyśmy, jeśli przyjdzie taki moment, tak jak w tamtym roku, kiedy ta pandemia bliżej lata troszeczkę zelżała, przyszli do kościoła. Mówiąc krótko – w najbliższym, najlepszym momencie, w którym mogę być na mszy w kościele, skorzystajmy z tej możliwości. Nie trzeba trzymać się skostniałych przepisów, które mają mnie zniewalać. Prawo nie ma rodzić w moim sercu jakiegoś lęku. Tym bardziej spowiedź, czy komunia św., bądź Wielkanoc. Pan Jezus i św. Paweł pokazują nam w święta Wielkanocne, że jesteśmy wolnymi ludźmi, dziećmi. To nie znaczy, że mamy robić, co chcemy, ale jesteśmy wolni w Chrystusie, więc Pan Bóg traktuje nas na poważnie – widzi nasze trudy, lęki i obawy. W tym momencie biskupi przypominają nam też o akcje żalu doskonałego – tego można dokonać właśnie w tym czasie wielkanocnym, kiedy nie ma możliwości pójścia do spowiedzi. Jeżeli nie będzie mnie w tym czasie w kościele, to mogę w sobie wzbudzić właśnie akt żalu doskonałego. Przepraszam Pana Boga w sercu, staję w prawdzie swoich grzechów i niedoskonałości. Uzasadnieniem żalu doskonałego jest fakt, że w najbliższym czasie, kiedy będę mógł pójść do spowiedzi, faktycznie to zrobię. Jeżeli nie będę mógł tego zrobić, bo pandemia wciąż będzie się rozwijać, to akt żalu doskonałego jest traktowany na równi ze spowiedzią. Nie jest nią, ale w sytuacjach nadzwyczajnych jest stawiany niemal na interpretowana jest sprawa postu w Wielki Piątek i Wielką Sobotę. Jak powinniśmy pościć? Czy jest to zarządzenie wynikające z prawa, czy tradycja?– W Kościele mamy dwa rodzaje postów. Pierwszy, najbardziej popularny, to post piątkowy. On jest zobowiązany nie tyle prawem, co zwyczajem. Konferencja Episkopatu danego kraju określa, na czym ten post polega – jest to odniesienie do Wielkiego Piątku, momentu, pamiątki śmierci Pana Jezusa. Na przykład we Włoszech piątkowy post nie jest wstrzemięźliwością od mięsa, a zachętą do czynienia dobrych uczynków. W Polsce mieliśmy dwie praktyki – powstrzymywanie się od udziału w zabawach i wstrzemięźliwość mięsną. Od kilkunastu lat, zgodnie z ustanowieniem Konferencji Episkopatu Polski, obowiązuje nas wyłącznie wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. To jest post zwyczajowy, a co za tym idzie, nie ma on rangi grzechu, bardziej upamiętnienia śmierci Pana Jezusa, jakim jest każdy piątek. Oczywiście wiemy, że każda uroczystość, która wypada w piątek danego roku, znosi ten post. Mamy jednak dwa dni w ciągu roku – to jest Środa Popielcowa, która rozpoczyna Wielki Post oraz Wielki Piątek, kiedy obowiązuje post ścisły. Ten także ma podwójne znaczenie, jest jakościowy i ilościowy. Jakościowy, to znaczy wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a ilościowy, czyli możliwość spożycia trzech posiłków w ciągu dnia, w tym dwa razy lekko, a raz do sytości. Oczywiście, tutaj też chodzi o podejście. Raz do sytości nie oznacza, że mamy pęknąć z przejedzenia. Tu należy zaznaczyć, że ten post obowiązuje ludzi zdrowych. Jeżeli ktoś ma różne schorzenia i choroby, czy przeciwwskazania od lekarzy, to ten post musi być też uzasadniony i przystosowany do danego trybu życia lub zdrowia. Są bowiem takie przypadki zdrowotne, kiedy wierny nie może w żaden sposób takiego postu poście chodzi też o postawę mojego serca – że rezygnuję z czegoś nie dlatego, że jedzenie jest złe, ale dlatego, że chcę się umartwić, żeby docenić pewne rzeczy, wpisać się w to, co Pan Jezus przeżył i dla mnie uczynił. Mamy też przedziały wiekowe (ilościowy od 16. do 60. roku życia, a jakościowy od 18.), ale to znów kwestia postawy serca. Zapraszamy do tego wszystkich, to nie ma być tylko przepis, ale włączenie się w wydarzenia zbawcze. W kościele od dawna post znany był jako przygotowanie do wielkich uroczystości. Takim zwyczajowym, niewpisanym w prawo postem, jest Wigilia Bożonarodzeniowa, która w pewien sposób także jest postna. Owszem, jest uroczysta, obfita, ale bezmięsna. Stosunkowo bardzo mało mówi się o wspomnianym poście w Wielką Sobotę. Ten ma jednak wyjątkową tradycję, gdyż w kościele nazywamy go postem paschalnym. Podobnie jak post w Wielki Piątek i Środę Popielcową, jest on obwarowany prawem – nieprzestrzeganie wiąże się ze złamaniem przepisu. Jednak post paschalny jest bardziej tradycyjny, a więc nie ma konkretnej ilości i jakości, ale chrześcijanie powstrzymują się od pokarmów mięsnych, żeby przygotować się do świąt zaznaczyć, że post nie ma nic wspólnego z jakimiś dietami, a tak to czasem traktujemy. Nie chodzi tutaj o to, żeby się odchudzić, przygotować swoje ciało na bardziej obfite i tłuste potrawy, ale ma mieć to przede wszystkim wymiar uświęcający. Postowi powinna towarzyszyć modlitwa, o czym kościół przypomina. Dlatego też w te dni modlitwy jest jej bardzo dużo, jest intensywna, ale pomaga nam, żeby ten post był święty, żeby prowadził mnie do Pana napoje można spożywać w trakcie postu ścisłego? Czy warunkiem jego spełnienia jest picie wyłącznie wody?– Gdybyśmy patrzyli tylko prawniczo na Kodeks Prawa Kanoniczego, dekrety czy wypowiedzi biskupów z Episkopatów danego kraju, nie ma w nich nic na temat napojów. Należy po raz kolejny wspomnieć, iż chodzi o moją postawę, moje serce. Jeśli na przykład jestem uzależniony od słodkich napojów czy kofeiny, można w postawie mojego serca odmówić ich sobie. W te dwa dni w ciągu roku można postanowić, że nie pijemy kawy. To jest też kwestia mojego podejścia, czy ją posłodzę czy też nie. Sam dokonuję wyboru, sam decyduję o tym, czy sobie czegoś wygląda post ścisły w kontekście chorób przewlekłych? To znaczy, nie jesteśmy w danej chwili, na przykład w Wielką Środę czy Wielki Piątek, chorzy, nie mamy grypy, ale od lat cierpimy na różne dolegliwości, typu cukrzyca. Czy jesteśmy objęci nakazem postu? Jak rozpoznajemy to czy możemy pościć?– Jeśli ktoś choruje na choroby przewlekłe, czy chorobę czasową, jak grypa, czy teraz koronawirus, to przede wszystkim, jeśli ktoś chce podjąć taki post, powinien to uzgodnić nie tyle z księdzem, co z lekarzem. Myślę, że warto zasięgnąć rady specjalisty na temat tego, czy można podjąć jakikolwiek post. Jeśli ktoś choruje na np. na cukrzycę, nie może podjąć ścisłego, ostrego postu, bo to mogłoby skończyć się tragicznie. Kwestia zdrowia jest najważniejsza, więc powinna być przede wszystkim uzgodniona z lekarzem. Post ma być oczyszczającym, uświęcającym, a nie kończącym się dla mnie, w najlepszym przypadku, wizytą w szpitalu. Kiedy nie mogę zrobić sobie „postu jedzeniowego” to wtedy mogę podjąć jakąś inną praktykę. Dziś na równi traktujemy ciało i ducha. Nie może być tak, że w umartwianiu ducha, zatracone zostanie wierny nie będzie miał grzechu jeśli w Triduum nie pojawimy się w kościele?– Biskupi podkreślają, że w obecnych czasach chodzi przede wszystkim o łączenie duchowe. Z wielu kościołów odbywają się transmisje z nabożeństw czy liturgii. Warto z tego korzystać. Oczywiście biskupi zachęcają też do tego, a było to na początku różnie przeżywane, żebyśmy potraktowali uczestnictwo w transmitowanych nabożeństwach tak, jakbyśmy znajdowali się w kościele. Warto podkreślić też to, o czym mało się mówi, żeby to nie była retransmisja. To znaczy, msza jest o 9:00, ale obejrzę ją sobie później, bo akurat nie mam czasu. To jest na żywo i ma być przeżywane w tym konkretnym momencie. Warto też przygotować swoje mieszkanie, pokój, tak, aby pojawił się krzyż, świece, żeby to było przeżywane w sposób duchowy. Tak samo w przypadku komunii świętej duchowej. Kościół przypomina, że można przyjąć Pana Jezusa właśnie w sposób duchowy, wyrażając w sercu taką intencję. Wracając na koniec do Wielkiej Soboty i błogosławieństwa pokarmów. W tym roku ono się odbędzie. Jest jednak podobna zachęta, tak jak roku temu, kiedy wspomnianego błogosławieństwa nie było – żeby uczynili je ci, którzy są „kapłanami ogniska rodzinnego”, jak nazwał to ksiądz arcybiskup. Takim kapłanem najczęściej jest ojciec lub matka rodziny. Można wspólnie pomodlić się przy śniadaniu i pobłogosławić pokarmy. Możemy mieć obawy przed uczestniczeniem w tych wszystkich liturgiach, w Triduum, kiedy jest dużo ludzi, ale zachęcam, żeby mimo wszystko wykorzystać ten czas w tygodniu, kiedy kościoły także są otwarte, lub na liturgiach, podczas których tych ludzi jest mniej. Mimo wszystko poruszamy się, korzystamy ze środków lokomocji, jesteśmy w sklepach. Przy okazji, możemy wykorzystać fakt, że w kościele jest mało ludzi.
Przypominam, że Komunii św. udzielamy w następujący sposób: Najpierw podchodzą ci, którzy pragną przyjąć Komunię na rękę, trzymając dłonie jedna na drugiej na wysokości piersi. Komunię należy spożyć przy księdzu, zaraz po jej otrzymaniu. Następnie zapraszamy tych, którzy chcą przyjąć Komunię bezpośrednio do ust.

Komunia Święta jest bardzo ważnym elementem Mszy Świętej – to fakt. Mnie natomiast zawsze intrygowało pytanie o to kiedy możemy do komunii przystąpić. To zagadnienie okazuje się być wcale nieproste – na ten temat toczyły się, nieraz zażarte, teologiczne spory. Nasz Kościół wyrasta z tradycji starokatolickiej. Kamieniem milowym dla powstania ruchu starokatolików był spór jaki toczył się na przełomie XVI i XVII wieku pomiędzy Kapitułą Utrechcką w Holandii a Watykanem. Otóż Stolica Apostolska oskarżała katolików w Utrechcie o sprzyjanie jansenizmowi. Ojcem tego nurtu w katolicyzmie był Korneliusz Jansen (1585-1638). Mimo, że kapituła z początku odżegnywała się od jego myśli, to zarzuty były jednak w dużej mierze zasadne, skoro wikary apostolski Utrechtu Petrus Codde podczas wizyty w Rzymie w roku 1700 odmówił podpisania instrukcji papieża Aleksandra VII potępiającej jansenizm (formularz taki zobowiązany był także podpisać cały kler we Francji). Wynika z tego, że część niderlandzkich duchownych faktycznie jansenizmowi sprzyjała. Janseniści z kolei praktykowali „skrupulatne podejście do przyjmowania sakramentów świętych” [Leksykon pojęć teologicznych, Kraków 2002]. Stąd oczywiście przyjęcie sakramentu Eucharystii podlegało według zwolenników jansenizmu pewnym regułom. „Wymagana była całkowita wolność nawet od grzechów powszednich i absolutnie czysta miłość Boga. Komunia św. stawała się zapłatą za cnotę, a nie pokarmem umacniającym wiarę i miłość. W opanowanych przez jansenizm kościołach powiało smutkiem, grozą, przerażeniem. Człowiek zaczął bać się Boga. Do Eucharystii tylko niekiedy odważał się przystępować.” – pisał współczesny naszym czasom rzymskokatolicki duchowny [ks. T. Dajczer, Rozważania o wierze, Częstochowa 1992]. Ostatnie zdania ewidentnego oponenta jansenizmu nie są chyba sprawiedliwe, skoro Kościół Utrechcki nadal trwa w duchu starokatolickim, wyznając całe wieki własne przekonania a wierni najwyraźniej nie ulegli „grozie”, „przerażeniu” po dzień dzisiejszy uczestnicząc w nabożeństwach. Jednak ciekawy jest sam fakt, że ten element myśli Jansena jeszcze teraz wyzwala w teologach rzymskokatolickich takie emocje! Należy sobie więc po pierwsze zadać pytanie czy bycie wolnym od grzechu powszedniego jest czymś niewłaściwym? Przecież od grzechu powszedniego wyzwalamy się, spowiadając się przed Panem Bogiem. I przecież – w moim odczuciu – spowiedź powszechna podczas Mszy Świętej, poprzedzająca przyjęcie Komunii Świętej jest wyznaniem naszych grzechów i wymaga głębokiego żalu za nie oraz chęci poprawy, tak by stać się godnym przystąpienia do niej. Może zatem cytowany teolog, zakłada powierzchowność a nawet i nieszczerość w rozliczaniu się chrześcijanina z grzechów dnia powszedniego? Starokatolicy, u których przecież nie ma obowiązku spowiedzi „usznej” (choć w różnych kościołach tej tradycji, również naszym, istnieje możliwość wyznania grzechów w osobistej rozmowie z księdzem), jednego są pewni: rozliczenie się z grzechów powszednich przed Bogiem jest naszą powinnością. Od osobistego podejścia zależy jedynie czy rozmawiamy z Nim o naszym postępowaniu codziennie. Jednak, jak sądzę, przed Komunią Świętą taki dialog jest konieczny. Dalej – czy można piętnować miłość do Boga? Ale skoro autor mówi konkretniej o „absolutnie czystej” miłości do Boga – no cóż, jakie jest rozgraniczenie między miłością „absolutnie czystą” a, przyjmijmy roboczy termin, „zwykłą”? Bo chyba pojęcie „miłości byle jakiej” w ogóle nie powinno istnieć, skoro nawet małżeńskie kłótnie wynikające z nienawiści, podlegają często zasadzie „kto się lubi, ten się czubi”. Wydaje mi się, że przy braku miłości nie chce się nam już nawet krzyczeć na naszego życiowego partnera. Bo i po co, skoro wiemy, że stał się nam obojętny? A jeśli Bóg byłby nam obojętny – po co mielibyśmy przyjmować Jego Ciało i Krew podczas mszy? Może się przecież także zdarzyć, że z jakiegoś powodu poczujemy do Boga złość, gdy życie przyniesie nam duży cios. Wówczas nie od razu może nam być dane zrozumienie czemu nam się przydarzył. Zanim pojmiemy jakąś życiową porażkę wielu z nas będzie zapewne odczuwać do Boga pretensję. I wielu ludzi będzie długo myślało i modliło się by zrozumieć, i przyjąć los dany nam przez Pana. Czy złoszcząc się na Stwórcę będziemy chcieli przyjąć Komunię Świętą? Chyba, że zmuszeni przez otoczenie, znajomych, którzy tego od nas wymagają albo nam się tylko wydaje, że będą na nas krzywo patrzeć, kiedy w kościele nie podejdziemy do ołtarza. Czy takie postępowanie będzie z naszej strony fair? Nie potrafię dokładnie wyjaśnić dlaczego, jeszcze jako dla nastolatka moje wyobrażenie o przystąpieniu do Eucharystii było właśnie dokładnie takie „jansenistyczne”. Nie budziło ono jednak we mnie grozy ani przerażenia. I faktycznie Komunia Święta była dla mnie „zapłatą za cnotę”, która za każdym razem dawała mi jednak poczucie szczęścia i wielkiego spełnienia. Wobec tego nie potrafię dostrzec w tej postawie nic złego ani „zdrożnego”. Nie wiem także czy w takim razie uczące mnie zasad wiary rzymskokatolickiej siostry zmartchwychwstanki były tajnymi heretyczkami i popleczniczkami Jansena? Trudno mi sobie wyobrazić by głosiły zasady sprzeczne z nauką Kościoła, choć na pewno o Jansenie słyszały, wszystkie były bowiem bardzo dobrze wykształcone. Do zebrania tych myśli skłonił mnie głos naszego biskupa Piotra Hickmana, który powiedział podczas swojej wizyty w Poznaniu mniej więcej tak (zapamiętałem jedynie sens), jeżeli źle zapamiętałem, poprawcie mnie: „przystępując do komunii, otrzymując Ciało i Krew Jezusa Chrystusa dostajecie dar miłości, który was przemienia. Przyjmujcie Je i pozwalajcie by Jezus w was działał.”. Zrozumiałem to zdanie tak: kiedy wątpisz, kiedy brak ci sił, kiedy jesteś niepewny swej wiary – przyjmij Jezusa w Eucharystii. On cię przemieni, doda ci odwagi i natchnie cię Bożym Duchem. Trudno zaprzeczyć takiej myśli głębokiego sensu, skoro Bóg potrafi zesłać na nas wiarę, czynić cuda, nawet wtedy, gdy wcale nie jesteśmy na to gotowi i się tego nie spodziewamy. Czy jednak w takim razie daje się pogodzić moje wcześniejsze rozumienie tego sakramentu z wykładnią biskupa? Wydaje mi się, że kluczem może być fakt, że nie tylko jesteśmy Kościołem tradycji starokatolickiej, ale również członkiem Ekumenicznej Wspólnoty Katolickiej. Skoro zaś wyznajemy ekumenizm, a ma to dla mnie i osobisty, głęboki sens (o czym może napiszę kiedy indziej), zatem nasza teologia sięga do różnych tradycji. I wobec znikomej wiedzy teologicznej piszącego, trudno mi powiedzieć, gdzie omawiana myśl znajduje uzasadnienie, ale z pewnością je posiada. Dla mnie prywatnie jest to nie bez znaczenia – rozumiejąc przekaz biskupa Piotra, trudno byłoby mi od razu przyjąć (jeżeli taka konieczność zachodzi) inne podejście do tego problemu. Właśnie problemu, ponieważ przez naście ostatnich lat mojego życia bez wiary, do Komunii nie przystępowałem. Nawet podczas rzadkich, ale ważnych uroczystości, trafiając do kościoła nie potrafiłem przyjąć Eucharystii. A przecież mogłem, któż by mnie potępił wobec tylu zgromadzonych wiernych? I pragnienie takie z mojej strony w głębi duszy czasem się pojawiało, i nawet zazdrościłem rzymskim katolikom, którzy tak ochoczo, tłumnie, a ja miałem czasem wrażenie, że jeszcze mówiąc do mnie „patrzcie jakim jestem wzorowym i prawym katolikiem!”, podchodzili pod schody wiodące ku ołtarzowi. Gdy mówimy o sakramencie Eucharystii istotna jest jeszcze jedna kwestia – ci rzymscy katolicy w mojej rodzinie, którzy byli rozwiedzeni (i paradoksalnie byli to akurat zawsze ludzie czyniący dla bliźnich wiele dobrego) – według zasad Kościoła Rzymskokatolickiego takiego sakramentu otrzymywać nie mogli. Nie da się ukryć, że de facto całe ich dorosłe życie było tym przepisem napiętnowane. Ale ta kwestia nas, reformowanych katolików Bogu dzięki nie dotyczy. A fakt, że w jednej (na całym świecie!) diecezji niemieckiej (Fryburgu) wprowadzono nową instrukcję, pozwalającą przystępować rozwodnikom do komunii, na zasadzie nasuwającej mi na myśl rzucenie na rynek małej ilości nowego produktu, by wybadać czy konsumenci go polubią, tylko potwierdza moje przekonanie o niesprawiedliwości jaką przesiąkł Kościół Rzymski. I dziękuję Bogu, że odnalazłem swoją drogę duchową najpierw u starokatolików w Niemczech a teraz w Reformowanym Kościele Katolickim. Z Bogiem! Bolo Cichy v. Wolfsberg

Nawet nie musisz cyganić na spowiedzi, wiem bo sama jako panna mieszkałam z narzeczonym bez ślubu, spowiadałam się szczerze i za każdym razem - 3 razy - bez niczego dostawałam karteczkę i

Czasami zdarza się, że kapłan przed udzieleniem rozgrzeszenia zadaje nam pokutę, która jest bardzo trudna lub niemożliwa do wypełnienia. Czy powinniśmy się na nią zgodzić? Postanowiliśmy "oswoić" sakrament pokuty i odpowiedzieć na najczęstsze pytania związane z "wyzwaniem" z którym nie radzi sobie wielu katolików. Spowiedź jest dla nas często wielkim wyzwaniem i przykrym obowiązkiem, odkładanym w dodatku na ostatnią chwilę. Dlatego poprosiliśmy doświadczonego duszpasterza i kierownika duchowego, Józefa Augustuna SJ, aby odpowiedział na najczęstsze pytania, dotyczące sakramentu pokuty. Oto drugi z trzech artykułów na temat spowiedzi, które przygotowaliśmy dla was na Adwent. PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ część pierwszą: Spowiedź nie musi być przykrym obowiązkiem Jeśli masz pytania dotyczące wiary, napisz do nas na adres zadajpytanie@ W przyszłości odpowiemy na nie w podobnym cyklu. *** Na czym polega zadośćuczynienie za grzechy? Z wielu naszymi grzechami związana jest także krzywda wyrządzona bliźnim. Jesteśmy wówczas zobowiązani naprawić wyrządzone szkody, na przykład oddać rzeczy ukradzione lub też przywrócić dobre imię bliźniego, gdy zostało ono zniesławione. Wymaga tego ludzka sprawiedliwość. Rozgrzeszenie usuwa grzech, ale nie usuwa nieporządku, który powoduje. Człowiek przyjmując Boże przebaczenie, zobowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej swoim grzechem, ale w takim zakresie, w jakim to jest możliwe. Chcąc wynagrodzić kradzież konkretnej osobie, czy muszę przyznać się przed nią do winy? Możemy skradzioną rzecz oddać dyskretnie. Kościół pozwala nam zachować anonimowość i dzięki temu zachować nasze dobre imię. Takie postępowanie nie jest wyrazem kłamstwa. Chroniąc nasze dobre imię, możemy zachować dobre relacje z osobą, której wyrządziliśmy krzywdę. Przyznanie się do kradzieży mogłoby spowodować utratę zaufania i naruszenia więzi. A czy mąż - żona winni przyznać się do grzechu zdrady małżeńskiej przed współmałżonką - współmałżonkiem? Mając na względzie trwałość więzi małżeńskiej, teologia moralna odradza małżonkom wyznawanie sobie nawzajem grzechów małżeńskich. "Wiedza o zdradzie" jest bolesna i bardzo trudna do zaakceptowania. Ujawniona zdrada łatwo staje się źródłem utraty wzajemnego zaufania, a w konsekwencji także rozpadu małżeństwa. "Przejście ponad zdradą" do normalnych relacji małżeńskich wymaga od obu stron ogromnego duchowego zmagania i wysiłku, a nierzadko także pomocy terapeutycznej i kierownictwa duchowego. Małżonkowie mogą natomiast dawać sobie nawzajem świadectwo prawości sumienia; nie powinni jednak odsłaniać przed sobą pełnej intymności sumienia, jak czyni się to przed spowiednikiem. Właściwie rozumiana jedność małżeńska nie tylko nie wyklucza autonomii sumienia, ale wręcz ją zakłada. Małżonkowie nie odpowiadają przecież za swoje życie przed sobą nawzajem, ale jedynie przed Bogiem. Na czym winno polegać nasze postanowienie poprawy? Przecież wiemy, że wiele naszych grzechów powtarza się już od lat. Przeczuwamy, że ten sam grzech będzie się nam dalej przydarzał. Czy możemy zatem obiecywać Bogu poprawę? Możemy. To prawda, że nasze grzechy powtarzają się. Do ważności sakramentu pokuty wystarczy jednak decyzja poprawy i zerwania z grzechem podjęta w danej chwili, na spowiedzi. Prawdziwe nawrócenie nie dokonuje się przecież w jednej chwili, ono wymaga dłuższej walki wewnętrznej. Gdyby penitent nie miał woli zerwania z grzechem, winien to wyznać, a kapłan nie mógłby mu udzielić rozgrzeszenia. To nie kapłan bowiem przebacza grzechy. On jedynie deklaruje odpuszczenie ich w imieniu Boga. Grzesznik nie spowiada się kapłanowi, ale samemu Bogu, choć czyni to wobec kapłana jako przedstawiciela Kościoła. Kościół jest świadkiem odpuszczenia grzechów, ale nie jego autorem. A czy wyznanie grzechów nałogowych, które - jak pokazuje życie - będą się powtarzać, dysponuje penitenta do otrzymania rozgrzeszenia? Czy nie nadużywamy Bożego miłosierdzia w takich sytuacjach? Wola nawrócenia i postanowienie poprawy wystarczą do otrzymania rozgrzeszenia także wtedy, gdy ulegamy grzechom nałogowym i przeczuwamy, że siła nałogu może powrócić. Bóg nie oczekuje od nas rzeczy niemożliwych, a Jego miłosierdzie wyraża się w tym, że czeka cierpliwie na nasze pełne nawrócenie. Każda spowiedź jest znakiem miłosierdzia i zaproszeniem do jeszcze większej walki z grzechem. Gdy mamy szczerą wolę poprawy i wzbudzamy żal, nie powinniśmy się obawiać, iż nadużywamy Bożego miłosierdzia. Regularna spowiedź stanowi ważną pomoc w walce z nałogami. Czy są grzechy, z których kapłan nie może udzielić rozgrzeszenia także wtedy, gdy penitent żałuje i postanawia poprawę. Są to grzechy zastrzeżone Stolicy Apostolskiej i dotyczą przede wszystkim samych kapłanów. Grzechy te określa Kodeks Prawa Kanonicznego. To między innymi zdrada tajemnicy spowiedzi świętej oraz rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika w grzechu w zakresie szóstego przykazania. Tylko Ojciec święty może udzielić rozgrzeszenia z tych grzechów. A czy kapłan bez szczególnych uprawnień może udzielić rozgrzeszenia z grzechu aborcji? Do niedawna grzech aborcji był zastrzeżony biskupowi diecezji i tylko on lub też kapłani w jego imieniu mieli prawo udzielania rozgrzeszenia. Papież Franciszek zniósł to ograniczenie najpierw na Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, a po jego zakończeniu udzielił władzy odpuszczenia grzechu aborcji wszystkim kapłanom. Czy wszyscy prawnie wyświęceni księża mogą spowiadać? Nie wszyscy, ale tylko ci, którym biskup na terenie swojej diecezji udzieli jurysdykcji do spowiadania. Biskup może kapłanowi swojej diecezji odmówić władzy spowiadania dla ważnych racji, na przykład z powodu skarg na jego sposób spowiadania wiernych. Księża zawieszeni w czynnościach kapłańskich również nie mają władzy spowiadania. Wszyscy kapłani, także ci, którzy sami zrezygnowali z pełnienia posługi kapłańskiej, mogą rozgrzeszyć penitenta na łożu śmierci. Na spowiedzi otrzymujemy pokutę. Co ona oznacza i czemu służy? Przyjęcie pokuty zadanej na spowiedzi jest znakiem posłuszeństwa, pokory i skruchy. Ma ona także charakter ekspiacyjny, zadośćuczynienia Bogu za nasze grzechy. W naszym pokutowaniu nie chodzi najpierw, byśmy nieustannie wracali do naszych grzechów, ale raczej, byśmy doskonalili się w miłości do Boga i do naszych bliskich. Pokuta służy nie tyle "wymazywaniu" naszych grzechów, ile raczej wzrostowi w miłości Boga i ludzi. Piękno dobrych czynów wymazuje szpetotę i brzydotę naszych grzechów. Czy penitent może nie przyjąć pokuty zadanej przez kapłana? Może. Gdy pokuta jest niemożliwa lub bardzo trudna do spełnienia, penitent winien o tym poinformować kapłana i prosić o zmianę pokuty. Kapłan zadający pokutę bardziej wymagającą, kierując się duszpasterską rozwagą, winien zapytać dyskretnie penitenta, czy spełnienie tej pokuty będzie możliwe i czy penitent ją akceptuje. Spowiednik nie może zachowywać się, jakby był przełożonym penitenta, ale jak pokorny sługa, który sam będąc grzesznikiem, deklaruje - w imieniu Jezusa, mocą udzielonej mu władzy przez Kościół - łaskę odpuszczenia grzechów, po szczerym ich wyznaniu. Czy musimy spowiadać się w konfesjonale? Nie musimy. Choć konfesjonał pozostaje w Kościele zwyczajnym miejscem sprawowania sakramentu pokuty, niemniej gdyby penitent życzył sobie dla ważnych racji, by wyspowiadać się poza konfesjonałem, ma do tego prawo i może o to prosić. Kapłan nie powinien mu tego odmówić. Czy można się spowiadać, jeżeli nie wypełniło się pokuty? Można się spowiadać, ale należy wyznać to na początku spowiedzi. Spowiednik zdecyduje, czy będziemy dalej zobowiązani do wypełnienia "starej pokuty", czy też zwolni nas z niej. Gdyby zadana pokuta była dla nas uciążliwa, możemy prosić o zmianę tej pokuty. Winno to być jednak rozwiązane w szczerym i ojcowskim dialogu spowiednika z penitentem. Dlaczego po popełnieniu grzechu ciężkiego nie wystarczy spowiedź powszechna, aby otrzymać rozgrzeszenie i móc przyjąć Komunię świętą? Ponieważ tak zdecydował Jezus, ustanawiając sakrament pojednania. Udzielił bezpośredniej władzy Apostołom odpuszczenia i zatrzymywania grzechów. Zbiorowe, wspólne rozgrzeszenie w Kościele katolickim nie jest spowiedzią powszechną w rozumieniu protestanckim, ale jedynie duszpasterskim dostosowaniem spowiedzi indywidualnej do wyjątkowych, trudnych warunków duszpasterskich. Gdy na przykład w czasie wojny żołnierze idą do walki, kapłan może udzielić im "rozgrzeszenia zbiorowego". Jeżeli jednak będą mieli później okazję, są zobowiązani wyznać odpuszczone już grzechy w spowiedzi indywidualnej. Katechizm zaznacza, że wielka liczba wiernych do spowiedzi, na przykład w czasie pielgrzymek lub przed świętami wielkanocnymi, nie jest wystarczającą racją, aby udzielać "zbiorowego rozgrzeszenia". Czy powinniśmy mieć stałego spowiednika? Kościół tego od nas nie wymaga. Stały spowiednik polecany jest tym, którzy odbywają formację kapłańską, zakonną lub przygotowują się do ważnych życiowych zadań. Stały spowiednik posiadający umiejętność rozeznania duchowego może być ogromnym wsparciem dla poznania siebie i przygotowania się do dojrzałych decyzji. Stały doświadczony spowiednik polecany jest też osobom, które pełnią ważne funkcje publiczne w Kościele i społeczeństwie. Dzięki takiej pomocy duchowej będzie im łatwiej rozeznawać motywy swojego działania, by podejmować decyzje z rozwagą i odpowiedzialnością w duchu służenia braciom. Czy spowiedź u stałego spowiednika można łączyć z kierownictwem duchowym? Łączenie spowiedzi i kierownictwa duchowego winno być uzgodnione w bezpośredniej rozmowie z kapłanem. Penitent może łączyć spowiedź z kierownictwem. Gdyby penitent chciał korzystać jednocześnie z sakramentu pokuty i kierownictwa duchowego u tego samego kapłana, winien go o to poprosić. Spowiednik jednak ma prawo odmówić kierownictwa duchowego dla ważnych racji, na przykład braku doświadczenia duchowego. O ile każdy kapłan może rozgrzeszyć, jeżeli posiada jurysdykcję biskupa, to jednak nie każdy kapłan może być dobrym kierownikiem duchowym. Kierownictwo duchowe wymaga odpowiedniego doświadczenia i wiedzy. *** Jeśli masz pytania dotyczące wiary, napisz do nas na adres zadajpytanie@ W przyszłości odpowiemy na nie w podobnym cyklu.

Baranki to wspólnota, która pomaga rodzicom i ich dzieciom przygotować się do odbycia spowiedzi i przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Stanowi przestrzeń do pogłębiania wiary i więzi małżeńskiej. Idea zrodziła się wśród rodzin prowadzących edukację domową, ale coraz częściej pojawiają się w niej rodzice, których dzieci

Stawiając takie pytanie można przyjąć, że jeśli Kościół staje w obronie instytucji małżeństwa, to również można założyć, że cywilny rozwód może być powodem do niedopuszczenia do przyjmowania komunii świętej przez się jednak odpowiedzieć na to pytanie na podstawie przykładów, a nie przypuszczeń. Rozwód cywilny a Komunia Święta Z pewnością rozwód, a przez to trwałe rozstanie małżonków, nie jest sytuacją pozytywną. Zwłaszcza kiedy bierzemy pod uwagę przyczyny ich rozstania (zdrada, przemoc). Jednak inne ma się podejście do rozwodu z powodu zdrady, a jeszcze inne do rozejścia się małżonków z przyczyny przemocy podstawie tych dwóch przyczyn sąd cywilny może orzec rozwód. Jedna ze stron może w tych sytuacja być uznana za stronę niewinną za rozpad małżeństwa. Strona niewinna będzie cywilnie rozwodnikiem, jednak nie będzie to powodować konsekwencji w postaci niedopuszczenia do Sakramentu jest więc w przypadku strony, która spowodowała rozpad małżeństwa? Wiadomym jest, że strona winna dopuszczając się agresji czy zdrady postąpiła źle, ale ma ona szanse zaprzestać negatywnym czynom i dzięki temu może przyjmować komunię świętą, nawet jeśli małżonkowie są po rozwodzie i nie powrócili do którzy jednak zawarli (po rozpadzie swojego małżeństwa) nowy związek formalny czy też nieformalny, wyzbyli się prawa do przyjmowania komunii się jednak coraz częściej sytuacje, gdy osoby pozostają ze sobą w cywilnym kontrakcie, a mimo to przyjmują komunię świętą i jest to zgodne z prawem. Jest to spowodowane faktem, iż jest na to prawne, kościelne przyzwolenie, które posiada konkretne warunki do spełnienia. Jest to na przykład kwestia pożycia intymnego, która jest związana z podjęciem wspólnego życia, ale nierozumianego na sposób małżeński. Podsumowując, nie należy rozumieć rozwodu cywilnego jako jedynego powodu niedopuszczenia do komunii świętej, ponieważ to rozwiązanie nie jest zapisane w prawie.

3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym przyjąć Komunię Świętą. 4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach. 5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła Spróbujmy przyjrzeć się i po kolei omówić poszczególne przykazania…
Użytkowniczka12 Przybysz Posty: 2 Rejestracja: 5 paź 2020 Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Witam Czy będąc świadkiem bierzmowania powinnam przystąpić do komunii świętej w dniu bierzmowania? Czy nie będzie to błędem kiedy do niej nie przystąpię? Andej Legendarny komentator Posty: 14883 Rejestracja: 20 lis 2016 Been thanked: 2969 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Andej » 2020-10-06, 07:44 Każde uczestniczenie we mszy świętej bez przystępowania do komunii świętej jest błędem. Jest brakiem zrozumienia, czym jest ten sakrament. Jest lekceważeniem Najświętszej Ofiary. Ale jeśli po udzieleni sakramentu bierzmowania zostaniesz zaproszona do domu na przyjęcie i pójdziesz tam i będziesz stała obok swojego krzesła i nie przyjmiesz niczego przygotowanego przez gospodarzy, to zrozumiałym będzie, że traktujesz ich tak, jak Pana Jezusa. Po prostu będziesz musiał cały czas stać obok krzesła i całkowicie powstrzymać się od jakiegokolwiek jedzenia i picia. Dokładnie tak, jak w kościele, w którym Jezus specjalnie dla Ciebie oddał swe życie w męczarniach na krzyżu i w Eucharystii ofiaruje Ci Swoje Ciało. A Ty, nie chcesz skorzystać z Jego największego poświęcenie. Wolisz stać obok. Jeśli tak, to bądź konsekwentna. Jeśli wzgardzasz najświętszym Pokarmem, to tym bardziej powinnaś wzgardzić tym zwykłym. Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół. miłośniczka Faustyny Zasłużony komentator Posty: 2193 Rejestracja: 26 sie 2018 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 644 times Been thanked: 700 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: miłośniczka Faustyny » 2020-10-06, 08:58 Użytkowniczka12 pisze: ↑2020-10-05, 22:56 Witam Czy będąc świadkiem bierzmowania powinnam przystąpić do komunii świętej w dniu bierzmowania? Czy nie będzie to błędem kiedy do niej nie przystąpię? Jeśli jesteś w łasce uświęcającej ( czyli od ostatniej spowiedzi nie popełniłaś grzechu ciężkiego) to warto przyjąć komunię. Jeśli nie jesteś w łasce uświęcającej to zawsze możesz przystąpić do sakramentu spowiedzi. Nie wiem, co oznacza pytanie, czy "powinnaś". Jedyną przeszkodą w przyjęciu komunii św. jest stan grzechu ciężkiego. Odkąd umiłowałam Boga całą istotą swoją, całą mocą swego serca, od tej chwili ustąpiła bojaźń, i chociażby mi nie wiem już jak mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość a Duch Jego- jest spokój" Użytkowniczka12 Przybysz Posty: 2 Rejestracja: 5 paź 2020 Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Użytkowniczka12 » 2020-10-06, 12:14 miłośniczka Faustyny pisze: ↑2020-10-06, 08:58Użytkowniczka12 pisze: ↑2020-10-05, 22:56 Witam Czy będąc świadkiem bierzmowania powinnam przystąpić do komunii świętej w dniu bierzmowania? Czy nie będzie to błędem kiedy do niej nie przystąpię? Jeśli jesteś w łasce uświęcającej ( czyli od ostatniej spowiedzi nie popełniłaś grzechu ciężkiego) to warto przyjąć komunię. Jeśli nie jesteś w łasce uświęcającej to zawsze możesz przystąpić do sakramentu spowiedzi. Nie wiem, co oznacza pytanie, czy "powinnaś". Jedyną przeszkodą w przyjęciu komunii św. jest stan grzechu ciężkiego. Wiem jak ważne jest przyjmowanie komunii. Moje pytanie zadaję z uwagi na to, że przez ostatni tydzień chorowałam i nadal mam lekkie objawy więc nie miałam okazji przystąpić do sakramentu pokuty (poważnych grzechów nie mam, wynikają jedynie z lekkich zaniedbań) Wiem że świadek powinien dawać bierzmowanemu przykład i rozumiem jakie ma obowiązki, chciałam wiedzieć czy to tylko nie będzie wielkim błędem podczas uroczystości... Nie czuję się też jeszcze w pełni zdrowa i nie jest też w mojej intecji dalej rozsiewać zarazków, jeśli to może być jakimkolwiek wytłumaczeniem w naszych czasach Efezjan Super gaduła Posty: 1039 Rejestracja: 15 kwie 2017 Lokalizacja: Chorzów Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 65 times Been thanked: 235 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Efezjan » 2020-10-06, 22:04 Użytkowniczka12 pisze: ↑2020-10-05, 22:56 Witam Czy będąc świadkiem bierzmowania powinnam przystąpić do komunii świętej w dniu bierzmowania? Czy nie będzie to błędem kiedy do niej nie przystąpię? Błędem nie, ale chyba antyświadectwem dla bierzmowanego/bierzmowanej... Wstąpienie do świeckiego Karmelu: /Tomasz od Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego OCDS/ Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów 1Krl 19,10 sądzony Złoty mówca Posty: 7716 Rejestracja: 20 lut 2020 Lokalizacja: zachodniopomorskie Wyznanie: Chrześcijanin Has thanked: 1077 times Been thanked: 1245 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: sądzony » 2020-10-06, 22:37 4 lata temu miałem być światkiem bierzmowania. Poszedłem do spowiedzi i nie dostałem rozgrzeszenia. Na próbie był ksiądz który mnie spowiadał podszedł do mnie i przyszłego bierzmowanego i stwierdził, że nie mogę być świadkiem, bo nie mam rozgrzeszenia i nie mogę przystąpić do komunii. Nie byłem świadkiem. „Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni.” Jn Sławomir Przybysz Posty: 1 Rejestracja: 31 maja 2021 Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Sławomir » 2021-05-31, 08:32 Rzadko komentuję cokolwiek, ale bezmyślność i hipokryzja księdza, który na próbie podszedł do kandydata do bierzmowania i osoby, która miała być świadkiem i ogłosił, że wobec braku rozgrzeszenia ta osoba nie może być świadkiem, jest po prostu powalająca. To jest właśnie "tajemnica spowiedzi". W ten sposób ludzie odwracają się od kościoła i niestety przez to też od religii. Róbcie tak dalej. Albertus Zasłużony komentator Posty: 2393 Rejestracja: 12 mar 2016 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 186 times Been thanked: 429 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Albertus » 2021-05-31, 08:46 Sławomir pisze: ↑2021-05-31, 08:32 Rzadko komentuję cokolwiek, ale bezmyślność i hipokryzja księdza, który na próbie podszedł do kandydata do bierzmowania i osoby, która miała być świadkiem i ogłosił, że wobec braku rozgrzeszenia ta osoba nie może być świadkiem, jest po prostu powalająca. To jest właśnie "tajemnica spowiedzi". W ten sposób ludzie odwracają się od kościoła i niestety przez to też od religii. Róbcie tak dalej. A jak miał ksiądz postąpić? Udać ze wszystko jest w porządku? Są zasady które mówią o tym kto może być świadkiem bierzmowania. Wina ewidentnie leżała po stronie osoby która nie uzyskując rozgrzeszenia i wiedząc że nie spełnia warunków bycia świadkiem bierzmowania nadal usiłowała tym świadkiem zostać. Jedyne co można było zrobić lepiej to bardziej dyskretna forma poinformowania tej osoby ale jeśli ksiądz już wcześniej podczas spowiedzi informował o tym zainteresowanego to widząc ze ta osoba nadal usiłuje , wbrew zasadom , świadkiem bierzmowania jednak zostać , to jak miał postąpić? Moim zdaniem postąpił bardzo słusznie. Przede wszystkim w tym ze nie udawał że wszystko jest w porządku. Ostatnio zmieniony 2021-05-31, 08:47 przez Albertus, łącznie zmieniany 2 razy. Efezjan Super gaduła Posty: 1039 Rejestracja: 15 kwie 2017 Lokalizacja: Chorzów Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 65 times Been thanked: 235 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Efezjan » 2021-05-31, 11:03 Sławomir pisze: ↑2021-05-31, 08:32 Rzadko komentuję cokolwiek, ale bezmyślność i hipokryzja księdza, który na próbie podszedł do kandydata do bierzmowania i osoby, która miała być świadkiem i ogłosił, że wobec braku rozgrzeszenia ta osoba nie może być świadkiem, jest po prostu powalająca. To jest właśnie "tajemnica spowiedzi". W ten sposób ludzie odwracają się od kościoła i niestety przez to też od religii. Róbcie tak dalej. Hipokryzja to by była, gdyby ksiądz nie zareagował. A swoją drogą... Co to za świadek, co rozgrzeszenia nie dostał. Ktoś wybiera sobie świadka bierzmowania takiego, który nie chce spełnić pięciu warunków dobrej spowiedzi... i rozgrzeszenia nie dostaje... A potem pretensje do księdza. Bardzo dobrze zrobił.' I jakie to potem ma być świadectwo dla bierzmowanego, Sławomirze? Bierzmowany przystępuje do komunii, a świadek nie... To 'fajny' świadek! Nic tylko siąść i płakać nad bezmyślnością niektórych. Ostatnio zmieniony 2021-05-31, 11:04 przez Efezjan, łącznie zmieniany 2 razy. Wstąpienie do świeckiego Karmelu: /Tomasz od Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego OCDS/ Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów 1Krl 19,10 Jozek Złoty mówca Posty: 6746 Rejestracja: 18 lut 2020 Has thanked: 1139 times Been thanked: 674 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Jozek » 2021-05-31, 12:24 Niestety, ale ciagle jest tu blad kaplana, bo jesli uwazal ze nie moze byc swiadkiem, to powinien powiedziec to swiadkowi podczas spowiedzi. Sam fakt ze ten ksiadz w ogole pamietal ta spowiedz juz samo w sobie jest ze strony ksiedza wykroczeniem, a mowienie o tym pozniej i przy osobie majacej przystapic do Bierzmowania jest totalna zdrada tajemnicy spowiedzi. Za takie cos powinien byc przynajmniej suspendowany. Jest to duzo wieksze przewinienie niz bycie swiadkiem bez udzialu w Eucharystii, bo podwaza caly Sakrament Pojednania, a tym samym i Eucharystie o ktora mu chodzilo w Sakramencie Bierzmowania. Ostatnio zmieniony 2021-05-31, 12:36 przez Jozek, łącznie zmieniany 2 razy. Moje wypowiedzi sa nieautoryzowane przez Kosciol. Albertus Zasłużony komentator Posty: 2393 Rejestracja: 12 mar 2016 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 186 times Been thanked: 429 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Albertus » 2021-05-31, 13:11 Jozek pisze: ↑2021-05-31, 12:24 Niestety, ale ciagle jest tu blad kaplana, bo jesli uwazal ze nie moze byc swiadkiem, to powinien powiedziec to swiadkowi podczas spowiedzi. Sam fakt ze ten ksiadz w ogole pamietal ta spowiedz juz samo w sobie jest ze strony ksiedza wykroczeniem, a mowienie o tym pozniej i przy osobie majacej przystapic do Bierzmowania jest totalna zdrada tajemnicy spowiedzi. Za takie cos powinien byc przynajmniej suspendowany. Jest to duzo wieksze przewinienie niz bycie swiadkiem bez udzialu w Eucharystii, bo podwaza caly Sakrament Pojednania, a tym samym i Eucharystie o ktora mu chodzilo w Sakramencie Bierzmowania. Tak. Przyznaje się do błędu.. Nie wiedziałem że tajemnica spowiedzi obejmuje też kwestię uzyskania rozgrzeszenia Ksiądz nie powinien mówić o kwestii uzyskania rozgrzeszenia w obecności innych tak było to popełnił powinien powiedzieć tej osobie ze nie może być świadkiem bierzmowania podczas spowiedzi. Ostatnio zmieniony 2021-05-31, 13:14 przez Albertus, łącznie zmieniany 1 raz. Andej Legendarny komentator Posty: 14883 Rejestracja: 20 lis 2016 Been thanked: 2969 times Re: Czy świadek bierzmowania powinien przystąpić do komunii świętej? Post autor: Andej » 2021-05-31, 19:59 Tak, wydaje mi się, że ksiądz w ten sposób złamał tajemnicę spowiedzi. Nie wiem, czy zdawał sobie sprawę (na pewno powinien). Wydaje mi się, że chciał zapobiec świętokradztwu. I sam je popełnił. Dziwię się, że w trakcie spowiedzi, nie poinformował o sytuacji. Ale czy można go potępiać? Czyn tak. Ale nie człowieka. Mam nadzieję, że wyspowiadał się z tego i już nigdy więcej nie uczyni podobnie. Przypomniało mi się, że jakiś ksiądz, w podobnej sytuacji, udzielił komunii świętej osobie, która nie otrzymała rozgrzeszenia. Aby nie ujawniać stanu rzeczy, jak wyjaśnił. Ale o. Pio potrafił kogoś pominąć przy szafowaniu Hostią. Ostatnio zmieniony 2021-05-31, 20:02 przez Andej, łącznie zmieniany 1 raz. Wszystko co piszę jest moim subiektywnym poglądem. Nigdy nie wypowiadam się w imieniu Kościoła. Moje wypowiedzi nie są autoryzowane przez Kościół. Wróć do „Sakramenty święte” Przejdź do Informacje administracyjne ↳ REGULAMIN ↳ Felietony ↳ by Czernin ↳ Informacje i ogłoszenia ↳ Propozycje, sugestie, błędy, pytania ↳ Przywitaj się Ważne sprawy dla chrześcijan ↳ Biblioteczka wiedzy ↳ Podstawy ↳ Biblia, Nowy Testament i Stary Testament ↳ Wersety biblijne ↳ Trójca Święta ↳ Maryja ↳ Życie katolickie ↳ Świadectwa działania Boga ↳ Modlitwa ↳ Sakramenty święte ↳ Spowiedź ↳ Życie, śmierć, wieczność ↳ Niebo, piekło, czyściec ↳ Szatan, grzech ↳ Grzech onanizmu ↳ Rodzina, małżeństwo, narzeczeni ↳ Święta i zwyczaje religijne ↳ Święci i postacie biblijne ↳ Forum biblijne, wydarzenia biblijne ↳ Pozostałe Tematy Chrześcijańskie ↳ Opium - o naprawie Kościoła o. Szustaka ↳ Historia Chrześcijaństwa, postacie, wydarzenia ↳ Ekumenizm ↳ Apologetyka Inne wyznania i religie ↳ Kościół Prawosławny ↳ Protestantyzm ↳ Judaizm ↳ Islam ↳ Inne religie i ruchy parareligijne ↳ Ateizm, agnostycyzm, deizm Zaprzyjaźnione grupy ↳ Katolicy2 (K2) Offtopic ↳ Kawiarenka ↳ Książki ↳ Psychologia, filozofia, czyli jak żyć dojrzale ↳ Multimedia i rozrywka ↳ Wydarzenia, informacje ↳ Komputery, Internet i technologie ↳ Paranormal ↳ Archiwum ↳ KOSZ
Ιፉե хрΦ приπገቄ
Иջоሑюսխхиሱ осатиՂиբюրቮራ ֆаኜушаνե
ዠеպущ иձа ጌΨаς ξኼտጰгዝኑ νևсвናሉиሮед
Чօթ ролаኹиЯслажማфግкա λθнሹчуфэ
Komunia święta jest momentem jedności z Bogiem oraz społecznością Kościoła. Jest to także akt dziękczynienia za zbawienie oraz uobecnienie Chrystusa w życiu wiernego. Ważne jest odpowiednie przygotowanie duchowe przed przyjęciem komunii świętej, takie jak spowiedź i modlitwa. Komunia święta jest sakramentem, który odgrywa Czy po spowiedzi trzeba przyjąć komunię? Nie trzeba, ale jak najbardziej można. Zakończona rozgrzeszeniem spowiedź nie zobowiązuje nas do przyjęcia komunii świętej, ale daje nam taką możliwość. Przypominamy bowiem, że zgodnie z prawem kanonicznym:„Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać Mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej, chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się.” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 916; por. Katechizm Kościoła Katolickiego 1457).Skoro w ramach rozgrzeszenia grzechy ciężkie zostają penitentowi odpuszczone, może on z czystym sumieniem i bez obaw przed popełnieniem świętokradztwa, przystąpić do sakramentu Eucharystii, nawet jeśli nie zdążył jeszcze zrealizować zadanej przez spowiednika komunii świętej po spowiedzi nie jest jednak grzechem. Ponadto penitenci nie mają również obowiązku udziału we Mszy świętej tuż po spowiedzi. Informator Jak odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego?Koronka Miłosierdzia Bożego to modlitwa, którą Jezus przekazał św. Siostrze Faustynie Kowalskiej w prywatnym objawieniu 13-14 września 1935 r. Można ją odmawiać w każdym czasie, chociaż zwyczajowo czyni się to o godzinie 15:00 (jest to godzina, w ... Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia?Kapłan jako szafarz sakramentu pokuty może odmówić penitentowi rozgrzeszenia. W jakich okolicznościach i za jakie grzechy? Zajrzymy do dokumentów kościelnych. Prawo kanoniczne przewiduje bowiem kilka sytuacji, w których kapłan nie powinien bądź ni... Czym różni się kościół ewangelicki od katolickiego?W Polsce działają trzy Kościoły, które określają się mianem „ewangelickich”: Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany oraz Kościół one należą do wyznań protestanckich, niemniej różnią się ... Najważniejsze sanktuaria maryjne w PolsceSanktuaria maryjne są – jak sama nazwa wskazuje – ośrodkami kultu Maryi, Matki Bożej. Obecnie w Polsce znajduje się ponad 400 takich miejsc. Najsłynniejszym jest sanktuarium na Jasnej Górze w Częstochowie, które odwiedza rocznie około 4 milionów o... Co to jest Msza trydencka?Mianem Mszy trydenckiej określa się jednolity porządek celebrowania Mszy Świętej, który obowiązywał w Kościele rzymskokatolickim od 1570 r. do 1969/1970 r. Swoją nazwę zawdzięcza on Soborowi Trydenckiemu (1545 - 1563), podczas którego biskupi zade... Kto może być chrzestnym?Przy wyborze chrzestnych dla dziecka trzeba brać pod uwagę nie tylko własne sympatie oraz chęci kandydatów, ale także prawo kanoniczne. W Kościele katolickim, aby móc pełnić tę rolę, należy spełnić bowiem określone warunki. Dlatego odwołując się p... Zobacz więcej Modlitewnik Zobacz więcej
Okres wielkanocny: symbole, ciekawostki. Okres wielkanocny to czas, kiedy księża celebrujący msze święte, noszą szaty liturgiczne w kolorze białym. Wyjątkiem jest dzień Zesłania Ducha Świętego – podczas liturgii kończącej okres wielkanocny, obowiązuje wtedy czerwony kolor szat. Przez cały czas trwania okresu wielkanocnego w
Czy można iść do komunii bez spowiedzi? Można. Przepisy kanoniczne nie nakładają na wiernych obowiązku spowiedzi przed każdą przyjmowaną komunią świętą. Nie ma nakazu, zatem w praktyce Kościół pozostawia tę decyzję naszemu bowiem z obowiązującymi prawem: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać Mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej, chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się.” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 916; por. Katechizm Kościoła Katolickiego 1457).Grzechem ciężkim (śmiertelnym) nazywa się poważne wykroczenie przeciw prawu Bożemu; jest to grzech, który spełnia trzy warunki wymienione przez papieża Jana Pawła II w Adhortacji Apostolskiej Reconciliatio et Paenitentia, czyli:1) dotyczy materii poważnej (za materię poważną/ciężką uznaje się wykroczenie przeciwko jednemu z 10 przykazań. Grzechem ciężkim będzie zatem kradzież, zdrada małżeńska, brak szacunku wobec rodziców, zabójstwo itd.)2) został popełniony z pełną świadomością (osoba popełniająca grzech ciężki wiedziała, że to co robi, jest grzechem)3) został popełniony z całkowitą zgodą (popełnienie grzechu ciężkiego wiąże się z osobistym wyborem i brakiem przymusu z zewnątrz).Jeżeli wierny podejrzewa zatem, że popełnił grzech ciężki, powinien najpierw przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania, i dopiero po nim przyjąć tym miejscu należy przypomnieć, że osoba obarczona grzechem ciężkim, przystępując do komunii świętej bez spowiedzi, popełnia świętokradztwo, czyli kolejny grzech ciężki: „Świętokradztwo polega na profanowaniu lub niegodnym traktowaniu sakramentów i innych czynności liturgicznych, jak również osób, rzeczy i miejsc poświęconych Bogu. Świętokradztwo jest grzechem ciężkim, zwłaszcza jeżeli jest popełnione przeciw Eucharystii, ponieważ w tym sakramencie jest obecne w sposób substancjalny Ciało samego Chrystusa.” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 2120).
Biskupi tego kraju stwierdzili wręcz, że „jeśli ktoś postąpi przeciwnie do nauczania »Humanae vitae«, nie musi czuć się odłączony od miłości Boga, jak też wolno mu przyjąć komunię świętą bez konieczności wcześniejszego przystąpienia do sakramentu spowiedzi”.
Koronawirus. RADYKALNY krok episkopatu! Uczestnictwo we Mszy św. NIE BĘDZIE obowiązkowe! Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski już kilka dni temu wystosował do księży komunikat, w którym jasno wskazuje jakie środki ostrożności mogą podejmować duchowni podczas nabożeństw. Komunia duchowa lub na rękę Wierni, którzy zdecydują się na pójście do kościoła, będą mogli przyjąć komunię świętą na rękę. Wszystko po to, by uniknąć kontaktu z księżmi. Dodatkowo, kto ma obawy przed zarażeniem, ten nie powinien w tym czasie korzystać z wody święconej umieszczonej w kropielnicach. Osoby, które obawiają się zarażenia mogą skorzystać z komunii duchowej. - Komunia duchowa jest to akt modlitewny, którego celem jest osiągnięcie takiego zjednoczenia z Jezusem, jakie daje nam przyjmowanie Go w sakramencie Jego Ciała i Krwi, lecz poza przestrzenią sakramentalną. Składa się ona z trzech elementów: wzbudzenia wiary w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, miłości skierowanej ku Niemu oraz pragnienia, aby Jezus zechciał duchowo wejść w nasze życie - informuje Konferencja Episkopatu Polski. Jak przyjąć komunię świętą w domu? Osoby starsze, które nie chcą lub nie będą mogły skorzystać z mszy świętej w kościołach powinny przyjąć tzw. komunię duchową. Komunia święta w domu jest możliwa dla osób chorych i zazwyczaj udzielana jest przez kapłana raz w miesiącu. Chorzy mogą poprosić o odwiedziny kapłana i przyniesienie komunii świętej do domu przez telefon (dzwoniąc do swojej parafii) lub najbliżsi czy osoby trzecie, które udadzą się do kościoła. Szczegółowe informacje można uzyskać w swojej parafii. Koronawirus w Polsce. Czy komunikacja miejska jest bezpieczna?
.